-
Eleonora Krasnodębska
Dzieś unas Łężeczkach piękny dzień byłam na spacerze , z resztą co dziennie chodzę to jest
normalka .Unas jeszcze dużo jest śniegu bo nasza posesja leży w dolinie i na około las,śnieg
ma twardy grudki to dobry masaż . Siąsiad mi pod bramą spodkał zaczoł narzekać że na
boso że to i owo w końcu mu mówiła że musze chodzić na boso od tego zależy moje zdrowie . Popatrzył namnie jak na wariatkę i poszedł ,mam nadzieję iż to zajście nie wygada ?? bo tu różne ludzie mieszkają nawet można oberwać.Przyjemnego przywitania wiosny Ela -
Pietrek
>Eleonora Krasnodębska napisała:
>Siąsiad mi pod bramą
>spodkał zaczoł narzekać że na
> boso że to i owo w końcu mu mówiła że musze chodzić
>na boso od tego zależy moje zdrowie . Popatrzył namnie jak
>na wariatkę i poszedł ,mam nadzieję iż to zajście nie
>wygada ?? bo tu różne ludzie mieszkają nawet można
>oberwać.
Chyba do bicia się nie wezmą :-) Zresztą ludzie w okolicy 70 lat na mój widok zwykle stwierdzali, że to zdrowo, więc i do niego argument powinien przemówic. -
Eleonora Krasnodębska
Naszym domu trzeba uważać tu mieszka 130 osób w tym 30% psychydznie chorych więc nie -wiadomo na trafisz , lepiej na zimy dmuchać . Co dziennie są pobicia nie jeden pracownik oberwał. Obudziłam się 5/25 bo karmie ptaki na parapecie a moje ptaki są takie mądre jak nie ma nic na parapecie zaczynają się spiewem upominać ach dużo o nich pisać oni mnie już towarzyszują 9 lat .
No idę na spacer bo o 8-mej jest śniadanie ,pogoda się psuje myślę iż dzisia tu unas będzie padać.
ELA -
kowalka
Eleonoro rób to, co sprawia Ci przyjemność i nie przejmuj się opinią innych. To świetnie, że dokarmiasz ptaki. Wiem jakie one są cudowne i ile daje radości ich obserwacja. Mam przy domu pokaźną ptasią stołówkę i pomimo wiosny, wciąż cieszy się u wróbli popularnoscią. Zimą przylatywała na rękę po ziarenka oswojona sikorka bogatka (zawsze o tym marzyłam). Pozdrawiam Cię wiosennie- ciepło. -
-
Eleonora Krasnodębska
kowalka napisałam ale snik mi jest cieko pisać a często wszystko znika to jest ponad moje szyły
eleonora -
Eleonora Krasnodębska
Nie wiem czy mnie się dziś uda wysłać wątek, ale spróbuje! Akurat przyszłam spaceru zmęczona więc
przy komputerze odpotrzywam , moje sikorki ,modry ,czubatki ,dzięcioły no nawet wszystkich nie znam . przedwczoraj już 5/25 mnie sikorka krzykiem budziła bo nie było pokarmu . One są tak baz-
czelne to jest niepojęte , czasem nie mogę to pojąć jakie cwane .Miałam przez 4 lata dzięcioła z czer-wonym kapeluszem jak nie było nic w korytku słapał się nogami okrzynkę do kwiatów a skrzydłami
czaskał oskrzynkę i dar się jak kawka to był ubaw. Ale zlikwidowali go bo zadużo nie którym mieszk-
com zakłucał bo rąbał w belki przy okapach .
Eleonora -
Pietrek
szkoda dzięcioła... Ja je bardzo lubię. Chociaż musze przyznać że nigdy mi w nic dzięcioł nie stukał... więc nie było jak stracić cierpliwości. -
Eleonora Krasnodębska
Diabli mnie biorą nie wiem co robie zle dziś trzy linki czy wąlki napisałm , ale ich nie ma przyciskam Ok
ale nie doszedł .Pisałam do kowalki niema
eleonora -
kowalka
-
Pietrek
Dzisiaj się coś sypało w gronie. Wyświetliło mi nagle taki układ strony, że się pogubiłem.

