Boso jest fajnie! (dawniej: Boso po świecie) [331]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Kubchamp 15

    Witajcie bosonodzy gronowicze. To znowu ja. Czy uprawialiście kiedyś jakieś sporty na boso? Nie licząć oczywiście pływania bo oczywistym jest że w wodzie jest się na bosaka.
  • Szach Matt

    no... siatkówkę plażową LOL

    a tak serio to jak chodziłem na Tae-Kwon-Do to wszyscy trenowali na bosaka, aktualnie w mojej domowej siłowni również trenują boso
  • Pietrek

    NIemiecka szkoła długiego miecza - byłem co prawda jedynym bosym gościem, ale w tej zabawie akurat buty nie sa sprecyzowane.
  • olek (aka Reynevan)


    Ze sportow walki miałem doświadczenia z judo (2 semestry) i aikido (2 zajęcia).
    Na jednych z pierwszych zajęć judo wywiązało się małe zamieszanie, bo kilka uczestniczek nie chciało ćwiczyć boso, postanowiły zostać w skarpetach. Ostatecznie chyba dwie się przekonały, a jedna opuściła zajęcia.

    Poza tym bieganie. Kiedyś bo tak wychodziło (np. płynąłem na drugą stronę jeziora, a potem wracałem biegiem 3 km), a teraz treningowo. Jesienią planuję wystartować w biegu na 1,5 km boso (po torze wyścigów konnych na Służewcu).
  • mkl

    Kung-fu, ale to był epizod, bo nie zdecydowałem się na uczestnictwo w późniejszych zajęciach, poza tym sekcja chyba nie powstała, bo było zbyt mało chętnych. Poza tym epizodem - nigdy, nawet na w-f w szkole, bo pewnie jak i w większości szkół boso ćwiczy się za karę.

    A jeżeli jesteśmy przy uprawianiu sportu, to jest bardzo fajna inicjatywa pod tytułem "Joga na trawie". Ma ona miejsce w kilku większych miastach Polski. W zeszłym roku była już druga edycja. Joga w wiosenne weekendy, poranną porą w parkach. Wstęp wolny. Nie byłem ani razu :| Ciekawe czy w tym roku też będzie.

    http://www.joganatrawie.pl/
  • Andrzej

    Najchętniej gram boso w szachy.
    Na w-f chciałem ćwiczyć boso, ale mi kazali zakładać tenisówki. Ale to było dawno.
    Jazda rowerem boso. Turystycznie, ale to też rodzaj sportu.
  • Robert

    A ja w liceum miałem nauczyciela w-f, który - kiedy tylko chciałem ćwiczyć boso - był bardzo zadowolony.
    Mawiał wtedy, że w jego czasach wszyscy tak ćwiczyli i tak jest najzdrowiej.
    Więc kiedy po zajęciach judo (boso oczywiście... i bez skarpetek:-), biegłem na salę gimnastyczną, ćwiczyłem tam także boso, bo: po pierwsze - lubię, a po drugie: nie musiałem zabierać do torby obuwia sportowego...:-)
  • Pietrek

    Mądry gość ten nauczyciel. O sensowności takiego stosunku do butów przekonałem się, kiedy na serio wziąłem się za systematyczne treningi - krótko po "zdjęciu butów". Skok sprawności nóg i poprawa wydolności była ogromna.
  • Robert

    Z własnych doświadczeń wiem, że podobnie rzecz sie ma z biegami na krótkich dystansach.
    Np. biegnąc boso sprint na 60 lub 100 m. zawsze osiągałem sporo lepsze rezultaty, niż na identycznym dystansie w obuwiu.
    Tak było jeszcze parę lat temu. Teraz pewnie jest nieco inaczej, bo sądząc z reklam renomowanych producentów obuwia sportowego, dobre buty sportowe to teraz prawie... same biegają, więc jeśli ktoś takie ma, to ja boso nie miałbym pewnie żadnych szans... heheh
  • Pietrek

    Taaak. A scieżki pełne sa małych kamyków z zębami,. które czyhają, żeby odgryźć Ci piety.
    Goście od sprzedaży butów mają kłopot. Badania na dużej grupie biegaczy jednoznacznie wykazały, że bieganie boso zmniejsza ryzyko kontuzji o prawie 80 procent.
  • Jarek

    U nas w podstawówce na WF czasem biegaliśmy sprint na 30 metrów. Odbywało się to na korytarzu. Dobry wynik dawało się osiągnąć właściwie tylko na bosaka, więc raczej tak biegaliśmy. W butach nie było odpowiedniego przyspieszenia, chyba z powodu dodatkowego ciężaru na nogach i gorszej przyczepności.
  • Krystian Schmidt

    Ja również lubię pobiegać boso - to tak pomiędzy bosym spacerem, a bosym rowerowaniem :-)))
  • mkl

    http://vimeo.com/11586959
  • kowalka

    http://www.bieganie.pl/?show=1&...

    To ja też dorzucę kamyczek.
  • ...::Bielik::...

    trenuje karate, zawsze na boso...
  • kowalka

    W ubiegłą sobotę na naszej pięknej zielonej Warmii odbył się rajd (mini). Część osób maszerowała boso, część z kijkami, lub też łącząc obydwie opcje. Trasa wiodła przyjemną piaszczysto- żwirową leśną drogą. Rajd zakończył się ogniskiem nad jeziorem.
  • Andrzej

    Super! A ja byłem niedaleko, ale musiałem wracać do wnuka. Ot, pech.
  • Pietrek

    Ja zazdroszczę...
  • YNP

    Mam pytanie do rowerujących: czy takie za przeproszeniem pedały jak VP-430 nadają się do użycia normalnym rowerze? Mam w nim teraz lekkie ramki i o ile boso po równym da się jechać, to jakiekolwiek przyciśnięcie nie wchodzi w grę.
    Link di pedałów:
    http://sporti.pl/product-pol-7054-P...
  • mkl

    Na E-Bay'u pewnie można kupić coś takiego jak "Barefoot Pedals" (tanie, około 10-20$). Ale na allegro raczej nie do dostania.

    Ja u siebie mam coś podobnego: http://img03.allegroimg.pl/photos/o...
    Rower TransAlp (Kross). Na szczęście producent wyposażył rower w standardowe pedały platformowe bez zadziorów czepnych. Do rekreacyjnej jazdy boso się nadają (kilkanaście km). Moja najdłuższa wycieczka boso rowerem to było około 65 km. No to już było średnio przyjemne pod koniec trasy.
    TransAlp to mój świeży nabytek, więc nie miałem okazji jeszcze boso pojeździć. Może jutro rano się uda, bo mam trochę czasu dla zdrowia, więc powiem co nie co.

    Podejrzewam, że gwint jest ten sam, więc są do użycia. Dla pewności jednak warto zapytać sprzedawcy.
| |

Motto: "Jedyne w Polsce forum, na którym chodzenie boso nie ma konotacji erotycznych" co...



Fotki

Miejsca grona (0)