-
Pietrek
Ano norma... tym bardziej rozsądna, że porządny rzemieślnik szył buty, które przetrwają lata, podczas gdy dzieci rosną a przy tym włażą wszędzie...
Widać to na starych zdjęciach. O ile dzieci zostały sfotografowane latem w sytusacji zwykłej, nie odświetnej, to najczęściej są boso.
BTW kolejny bosy film, właśnie o dzieciach: Yohan Barnevandrer 2010.
Dokładniej o ciężkim życiu dzieci z biednej rodziny, które wędrowały do pracy.
Fajni bohaterowie, świetne zdjęcia.
-
mkl
http://www.filmweb.pl/Dom.Z.Piasku....
Bohaterka przebija sobie stopę wpadają boso do ogrodu i kłócąc się z nowym właścicielem domu. Dobry film. -
Pietrek
>Oznacza to, ze chodzenie boso było normą wśród dzieci, szczególnie w okresach ciepłych.
Popatry na stare zdjecia z USA - latem większość dzieci chodzi boso o ile nie ubiera sie odświetnie -
-
Pietrek
Oglądamy sobie anime Aria.
Historia generalnie rzecz biorąc dla dorastających dziewczyn. Ciepła, słodka i emocjonalna.
Rzecz dzieje się na kolonii na Marsie - kolonia nazywa się Neo Venezia i jest wierną kopią starej Wenecji a takie rozwiązanie wprowadzono głównie po to, żeby swobodnie prowadzić opowieść nie przejmując się włoską specyfiką. Bohaterki to praktykantki uczące się zawodu tzw. Undyny czyli gondolierki pełniącej w kolonii funkcję taksówki z przewodnikiem.
Mieszkają w domku na palach, z przystanią, pływają na łodziach i ubierają się w dość zabawne mundurki inspirowane "marynarskimi" mundurkami szkolnymi Japonek.
Prezesem każdej kompanii gondolierskiej jest kot mający na imię tak, jak kompania - to na szczęście.
W opowiesci trzeciej jest właśnie interesująca nas scena...
W Neo Venezii, jak to bywa co jakiś czas, podniósł się poziom wody, zalało chodniki i domy mniej więcej ponad kostki. Woda krystalicznie czysta i nikt się tym nie zmartwił. Ludność po prostu wzięła wolne.
A bohaterka wzięła gumiaczki, wsadziła Kota-Prezesa w małą gondolkę i poholowała go do sklepu z jedzeniem dla kotów. Po drodze dość nagle zauważyła, że poziom wody w jej gumiaczkach jest wyższy niż na ulicy, więc je zdjęła, udekorowała nimi kocią gondolkę i poszła dalej boso odwiedzając rozmaite miejsca.
A dlaczego w mieście na wodzie, w pracy na łodzi w ogóle noszą buty, to naprawdę nie wiem.
W Wietnamie w delcie Mekongu ludzie prowadzący podobny tryb życia prawie nie używaja butów...
Dalsze wątki będę relacjonował jak się pojawią, bo nam się toto przyjemnie ogląda. -
Pietrek
Aria - jak dotąd - czyli do połowy 2 z 3 serii - bohaterki wystąpiły boso 3 razy. Pierwszy raz opisałem. Drugi raz - instruktorki zrobiły praktykantkom obóz kondycyjny na plaży - boso. Trzeci raz - podobnie do pierwszego: podczas podniesienia poziomu wody Akari poszła po kwiaty ze znajomym. Jak poprzednio wystarowała w gumiaczkach, skonczyła bez nich, bo i po co gumiaki kiedy wszystko jest pod wodą. -
Pietrek
Gembaku no aka czyli Dzieci Hirosimy.
Film w zasadzie jest o próbie zaleczenia traumy po słynnym występie amerykańskiego lotnictwa... ale zajmuje się pokazaniem życia w Japonii w powojennej normalizacji.
Sporo bosych scen - na wsi, przy zabawie, w domu. Zaczyna się lekcją wf gdzie dzieci cwiczą boso. Skądinąd słusznie bo do szkoły chodzą w klapkach, więc na wf-ie byloby im niełatwo... -
ALLLEK
Ekranizacje prozy Astrid Lindgren nie wymienione poprzednio:
„Rasmus i włóczęga”
Rasmus – sierota, prawie cały film chodzi boso. Tylko w jednej scenie on i inne dzieci z przytułka zakładają buty – gdy przyjeżdża jakaś rodzina by wybrać dziecko do adopcji. Fajne klimaty z początku XX wieku, nawet defilada szwedzkiej armii.
„Madika z Czerwcowego Wzgórza”.
Mała Madika w przeciwieństwie do Rasmusa, pochodzi z zamożnej rodziny (ojciec nawet odkurzacz kupił, czym o palpitacje serca przyprawił starą służąca). Jednak dzieci koło domu chodzą boso. Również na pikniku, na który jadą z okazji urodzin, a może imienin mamy, zdejmują buty.
„Ronia - córka zbójnika”.
Dwie rywalizujące bandy w średniowiecznej mniej więcej scenerii. Latem Ronia i jej rówieśnik z konkurencyjnej bandy wypuszczają się do puszczy w geście protestu wobec konfliktu ich rodzin. Zarówno chodzą boso jak i jeżdżą konno. Świetne zdjęcia plenerowe.
„Znachor”
Lata dwudzieste lata trzydzieste… ale produkcja powojenna. Profesor Wilczur po utracie pamięci wędruje ścieżką między łanami pszenicy, a może żyta z butami na kiju. Również Sonia, którą gra Dykiel nie tylko zaciąga kresowo ale i nogi bose pokazuje, dość prowokacyjnie, paskuda jedna.
„Piknik pod Wisząca Skałą” klasyka kinematografii.
Grupa dziewcząt na sławetnym pikniku zdejmuje obuwie na krótko przed zaginięciem. A są to panny z jakiejś ekskluzywnej szkoły, co to nawet na letnią wycieczkę jadą w rękawiczkach. I po co im to było?
„Janka” serial TVP z przełomu lat 80/90-tych
Mimo że akcja serialu rozgrywa się w okresie międzywojennym na wsi, dzieci prawie zawsze paradują w butach. Te kilka przypadków to zazwyczaj podczas zabaw gdzie woda była blisko. Wszelako Janka jedzie raz konno boso ale dlatego że ledwo zerwała się z łóżka i nawet była w koszuli nocnej. Gdyby w tym filmie wątek bosy wyeksponować jak konny to byłoby całkiem do rzeczy.
„Roczniak”
Film prawdopodobnie z 1946.
Filmowy synek Gregory Pecka paraduje boso jeśli tylko nie wybiera się z tatą do miasta lub na polowanie. Jak to na Dzikim Zachodzie, przepraszam na Dzikim Południu (Floryda dokładnie) w połowie XIX wieku. W sumie film przesympatyczny i co ważne, niepoprawny politycznie. Obrońcy praw zwierząt załamali by ręce, a współczesne dzieci nabawiłyby się traumy.
„Wodny świat”
Co prawda Kevin Kostner ma na niby bosych stopach coś co emuluje płetwy, ale obie bohaterki płci żeńskiej występują zazwyczaj boso.
„Czarne stopy”.
Tytuł nad wyraz adekwatny do naszego tematu ale nie liczmy na zbyt wiele. Dzielni harcerze w przerwach między zdobywaniem sprawności i marszach patrolowych, na terenie obozu chodzą ubrani a raczej porozbierani nieregulaminowo i czasami boso. Również podczas otrzęsin. Nie wyłączając młodego Czarka Pazury, bodajże drużynowego czy inną harcerską szychę grającego.
„Perła w Koronie”
W połowie lat 30-tych na Śląsku boso chodzą zarówno dzieci jak i dorośli, w tym synowie głównego bohatera. A podczas strajku górnicy boso grają w piłkę nożną w kopalni wśród węglowego pyłu.
Aktorska wersja Jaskiniowców. Bez komentarza.
„Tajemnica Roan Inish”
Irlandia przełomu lat 40 i 50- tych nie była jeszcze bogatym krajem. Ale to co nas interesuje to to, że 10-letnia Fiona przy domu chodzi boso, jak również na małej wyspie gdzie spotkała selkie. Ten film przypomniał mi, jak to pewien Anglik w połowie XIX wieku dziwił się tłumom irlandzkich emigrantów idących do pracy boso (tytułu książki nie pamiętam).
Pozostając przy irlandzkim wątku, swojego czasu tzn bardzo dawno, widziałem w National Geografic że podczas bliżej nieokreślonego irlandzkiego święta, ubrane na zielono dziewczynki tańczyły boso.
I to na razie na tyle. -
Pietrek
"Roczniak" - wspomniałem o tym filmie pod jego oryginalnym tytułem Yearling. Miał dwie wersje, obie bose. Fajny. -
Pietrek
Obejrzelismy wreszcie "Zaplątanych". No cóś, to jeden z najbardziej bosych filmów dla dzieci jaki widziałem. Roszpunka naprawdę cieszy się z chodzenia boso i pokazuje to na full.. -
Pietrek
"Awans" Zanussiego. Wieś biega boso... tzn. baby i drobiazg. Typowy wątek: boso=biednie. Malowniczo pokazany... ale to przez takie filmy utrwalał się stereotyp, że boso, to obciach. -
mkl
Podobny obraz jest też tu:
http://www.filmweb.pl/film/Jasne+%C...
Bieda, zacofanie, ciemnota oczywiście chodzi oczywiście boso... Z resztą tego można było się spodziewać. Strój od zawsze decydował kto jest panem a kto chamem. Swego czasu buty były bardzo cennym elementem garderoby, więc nic dziwnego że stały się jednym z wyznaczników statusu społecznego. -
Pietrek
Wspominaliśmy tu już kiedyś o Jasnych łanach... ale chyba nigdy dosyć... Chamy jesteśmy i tyle.
Boso chodzi ciemnota.
A w butach jest rozum. U propagatorów tego stereotypu - wyłącznie. -
mkl
Szczerze powiedziawszy, nie kojarzę filmu, w których chodzenie boso poza domowym dywanem oraz plażą byłoby pokazane jako coś normalnego i zachęcającego do naśladowania.
Ot przykład. Kiedyś oglądałem film na Zone Europa. Tam dziewczyna jeździła wszędzie (miasto) boso rowerem. Tylko problem w tym, że jej postać była wariatką, która podpaliła własny dom (i nie wiem czy nie ze swoim partnerem). Niestety tytułu znam, bo widziałem tylko część. -
-
YNP
>mkl napisał
>Szczerze powiedziawszy, nie kojarzę filmu, w których
>chodzenie boso poza domowym dywanem oraz plażą byłoby
>pokazane jako coś normalnego i zachęcającego do
>naśladowania.
La guerre du feu ? :D
-
mkl
>YNP napisał
>La guerre du feu ? :D
Jak to się mówi... To było dawno i nieprawda.
Dzięki edukacji medialno-konsumpcjonistycznej (że tak się wyrażę). Dzieci pewnie myślą, że człowiek rodzi się z butami na nogach, bo skoro zapytane na ulicy o to jakie ryby pływają w Bałtyku, mówią: filety.
-
YNP
>mkl napisał
>>YNP napisał
>>La guerre du feu ? :D
>
>Jak to się mówi... To było dawno i nieprawda.
Jeszcze są miejsca na tym świecie, gdzie dalej jest to preferowany sposób.
>Dzięki edukacji medialno-konsumpcjonistycznej (że tak się
>wyrażę). Dzieci pewnie myślą, że człowiek rodzi się z
>butami na nogach, bo skoro zapytane na ulicy o to jakie ryby
>pływają w Bałtyku, mówią: filety.
:) Ciotka kiedyś jak miała kupić w sklepie flądrę, to poprosiła o kilogram szantrapy.
Wracając do tematu: 6. odcinek "Siedmiu życzeń," ten ze snem o Egipcie - bohater wcielony w rolę starożytnego dziecka jest bosy.
-
Pietrek
Bohater filmu Future boy Conan Hayao Miyazakiego biega boso cały czas i to dla niego jest normalne. -
Andrzej
Siedząc w Anglii obejrzałem przypadkowo tutejszy Top model. Dwójka jurorów i niektórzy uczestnicy pojawiali się przed kamerą boso. -
Asasel
A pamiętacie taki odcinek "Świętego" ( taki staaaaaaaaaaaary serial) gdzie bohaterka - artystka biega przez caly film w plaszczu i na bosaka - że niby taka w stylu hippie trochę.
choć moim ulubionym " bosym" filmem jest Million Dolar Hotel... jest niesamowita atmosfera a do tego bosa główna bohaterka
marek

