-
-
Anonim
juz mowie...:-)
Postaraj sie co jakis czas pochodzic boso po sciezkach lesnych, zwirek, galezie, itp. zeby pobudzic skore do regeneracji. Jak juz umyjesz sobie stopy wieczorem i zadzialasz pumeksem to smaruj na noc kremem sholla "heel repair cream". Zrob tak z 5 razy - mowie o smarowaniu kremem. I bedzie po klopocie. Na dzien mozesz sobie posmarowac kremem nawilzajacym chociazby nivei tytlko robiac masaz stop a nie jedynie go nakladajac, to pobudza dodatkowo krazenie i jest zdrowe :-). Koniec
Ps. Nie lekcewaz tego bo pekniecia powoduja dostawanie sie bakterii, pozatym u osob ktore czesto chodza boso sa zazwyczaj glebokie, bo skora ma wiecej warstw niz u przecietnego czlowieka. -
Anonim
Poszłam do kosmetyczki ze zniszczonym naskórkiem pięt do kosmetyczki, a ta na mnie z BUZIĄ: "jak tak młoda dziewczyna mogła się tak zaniedbać..?" FUCK...; / Wolę na boso niż w szpileczkach; / Nie chodziło nigdy na boso to nie wie...

