-
Szuszu
-
Pietrek
-
verschmolzen
Ja mieszkam w Koszalinie, i tu chyba rzeczywiście się rodzą. Na szczęście urodziłem się w Słupsku, więc od trzech tygodni nie założyłem butów. -
Anonim
-
-
Robert
Hej,
no to raz jeszcze (bo coś mnie "wywaliło").
Skoro ktoś wywołał do tablicy "moje" miasto, to postanowiłem napisać parę zdań "w temacie".
Tym bardziej, że póki co Toruń niechlubnie znany jest w kraju (choć nie tylko) przede wszystkim z nadającej na szeroką skalę, kontrowersyjnej rozgłośni radiowej...
Więc chodzenie boso po Toruniu, jakby nie było postrzegane, to zawsze będzie kojarzyło się lepiej, niż działalność owej rozgłośni... heheh
Swego czasu pisałem już na Forum, że chętnie wybrałbym się na warszawski bosy spacer, wymieniliśmy kilka postów z Krewetką, ale życie mi się niestety tak poplątało, że musiałem wyjechać na Wyspy.
Więc:
1. nie zamierzam rezygnować z popularyzowania chodzenia boso - póki co w UK;
2. chętnie spotkam się na jakimś spotkaniu w Polsce (jeśli uda się zgrać terminy).
I jeszcze ze dwa słowa o tym, jak dotychczas udawało mi się połazić boso:
więc przede wszystkim każdy urlop (były takie, ze przez całe 2 tygodnie wypoczywałem boso wliczając takie miasta, jak: Berlin, Warszawa, Budapeszt, Wiedeń, Paryż, liczne miejsca w Chorwacji i nad naszym morzem (co akurat nie jest niczym "dziwnym). Aaaa: no i "mój" Toruń; tu też zszedłem trochę kilometrów boso.
Pozdrawiam wszystkich z Wysp (tu już niektórzy chodzą boso; ja zresztą też: w Sylwestra, mimo śniegu); i mam nadzieję na podtrzymanie kontaktu.
robert -
Pietrek
Przy okazji: byłem w Toruniu dwa lata temu oczywiscie boso. Zleźliśmy całe stare miasto...
Swoją dorgą to miasto ma historycznego pecha, ze sie mu trafil gość zdolny zaćmić Kopernika. -
Robert
heheh
A już myślałem,że po dzisiejszym dniu nic nie będzie w stanie mnie rozbawić...:-)
Przy oazji: słówko uznania za historyczny obiektywizm na temat Josefa Goebelsa (nie żebym sympatyzował z jego późniejszymi poglądami, ale lubię, jak ktoś mówi co myśli i potrafi to uzasadnić. Swoją drogą "zdemaskowana" przez niego zasada rzeczywiście działa...)
No fajnie, że taka szybka odpowiedź; może nie do końca zima sprzyja przymieraniu Grona...

