-
Pietrek
-
barefoot_walk
Z braku chętnych sam sobie dzisiaj zrobiłem bosy spacer na Cytadeli i było bardzo fajnie:P -
Ola Es.
Hej! Gronowicze z Poznania, może zorganizujemy jakiś bosy spacer po naszym mieście? -
-
Cześć!
Trzymam kciuki - zarówno za Poznań, jak i Rzeszów! :)
Dajcie znać, czy się udaje, a gdy się już sie uda - koniecznie prześlijcie zdjęcia i jakiąs (choćby krótką) relację! :) -
Andrzej
Wędrowałem boso po Poznaniu od poniedziałku do środy włącznie, ale przeważnie po Morasku i okolicy, chociaż w poniedziałek szedłem boso po Świętym Marcinie. Nikogo bosego nie zauważyłem. U wielu osób buty były niemal niewidoczne, ale zawsze jakieś podeszwy pod stopami dały się zauważyć. We wtorek na kampusie uniwersyteckim granitowe schody przy wejściu do biologii były tak nagrzane, że aż parzyły. Przejść się dało, ale stać nie.
Ciekawe, czy ktoś skorzystał z dzisiejszej okazji wędrowania po mokrych ulicach Poznania. Ja już wyjechałem. -
Andrzej
Mam być w Poznaniu od niedzieli do czwartku; niestety na zaproszenie, więc nie będę dysponował swobodnie czasem i nie mogę się umówić. Ciekaw jestem, czy zobaczę kogoś bosego (nie patrząc w lustro). -
Andrzej
Zajechałem boso do Poznania. Upał i mnóstwo bosych osób na trawce i w fontannie w parku, w centrum miasta. Niestety na alejkach w parku dużo szkła, więc trudno się dziwić, że schodząc z trawy wszyscy zakładają buty, oprócz mnie. Szkło dobrze rozdeptane i się nie skaleczyłem.

