-
a19
-
Anonim
-
Roxi
-
=tajne=
Moja pierwsza notka na pierwszym blogu była żałosna, więc lepiej jej nie przytaczać. Pierwsza na drugim blogu to pewne wyjaśnienie. -
-
Krasnal =)
-
Almea
Pierwsza-pierwsza? Nieoczekiwana. Druga - przemyślana. Trzecia - konceptualna.
http://almea-pani-sykomory.blog.pl/...
Witam na forum. -
Anonim
:) Pierwsza notka brzmiała jakoś tak: "W końcu założyłam bloga, ale nie wiem, o co tu chodzi" :) Ogólnie pierwsze notki były baaaaaardzo żałosne:) w sumie pisze od listopada 2002 to juz troche czasu minęło i się pozmieniałam:) -
wojtek
-
Santa Klaus
Ta pierwsza z pierwszych:
"Na początku było słowo...
...a słowo to brzmiało – blog. Potem sobie przysnąłem, więc nie pamiętam, co się działo; a jeszcze potem powołałem do życia swoje alter-ego (żeby nie powiedzieć porte parole) – Chapela. Będę tutaj publikował kawałki ze swojego życia. Z odpowiednio zmienionymi danymi personalnymi (mogę pamiętać wydarzenia ze swojego życia inaczej, niż inni; nie chcę brać odpowiedzialności za innych, za siebie samego nie mogę brać odpowiedzialności, a co dopiero za innych).
Prolog mojej historii już wkrótce.
(2002–09–08 || 20:21:12)"
A potem już nie było pierwszych notek. Już nigdy więcej. -
a19
-
Anonim
ja mialam kilk atych pierwszych...najpier zalozylam bnloga...miesiac nei psialam...pokasowalam notki,potem znowu i tak troche to potrwalo...poczym nadszedl bol istnienia... -
turczynka
-
Anonim
-
turczynka
no właśnie ... po prostu się pisze. W pierwszej notce czy ogólnie na początku raczej swobodniej mi się pisało.
Teraz chyba za bardzo się staram. -
Anonim
Hmmm, moja pierwsza notka na każdym blogu była notką wyjaśniająco-organizacyjną. Po prostu nigdy nie umiałam od razu przejść do rzeczy i zacząć pisać co w duszy siedzi. Najpierw trzeba było wszystkim wyjaśnić dla kogo pisze, po co pisze itd. -
Mały Icek
Na pierwszym blogu- jakiś kretynizm, którego wolę nie pamiętać.
Na późniejszych- krótkie przywitanie, żadnych uzasadnień, żadnego kim jestem itd. Po prostu coby zacząć. -
lu wodzirej
moja taka najpierwsza notka to była strasznie pokemonowata (: nie używałam 'TaKiEgO' pisma, ale szczegółowo opisywałam co ubierałam, co jadłam, dlaczego założyłam bloga itp. chcę to wymazać z pamięci xD -
ag.
brzmiala dziwnie..
wogole to niesamowite jak sie sposiob pisania notek zmienia przez zaledwie poltora roku..:)
http://agatek-01.blog.pl/komentarze...
:) -
Anonim
zgadzam sie z przedmówczynią:) żałość mnie bierze, kiedy czytam cos sprzed kilku miesiecy nawet:P
a czasem to żałość bierze nawet juz nasteonego dnia po napisaniu:P ale nic nie kasuję:) -
Anonim

