-
!!!gosz!!!
wiadomo,ze nie wszystkie utwory bjork podobaja jednakowo, kazdy ma swoje ulubione te bardziej lub mniej, ale
jestem ciekawa czy wszystkie utwory bjork Wam sie podobaja, czy jest jakis, ktory przewijacie, sciszacie bądź zdejmujecie sluchawki z uszu?
-
Szymon
chyba nie ma takiego, który by mi się tak do końca nie podobał, natomiast są takie, które mi się już trochę znudziły, np. 'Bachelorette', podobna sprawa z 'Isobel'
natomiast mam wrażenie że kawałki z 'Vespertine' i z 'Medulli' nie znudzą mi się nigdy;-) -
10480
mi sie nudza te z meduli wlasnie, chyba od pierwszego uslyszenia mi sie znudzily i tylko te przerzucam -
DoMiNiQuE
-
-
leen.
-
kiniec
Troche znudzil mi sie juz 'Debut', a w szczegolnosci debutowe przeboje. A jak slucham 'Post' to od razu przerzucam kawalek It's Oh So Quiet :) -
кaro
oj tak z it's oh so quiet to sie zgadzam
i pluto tak nie za bardzo... :P -
!!!gosz!!!
pluto?
oj pluto akurat moglabym sluchac bez przerwy
przy okazji sama spiewajac; ))
all is full of love- piekne, ale kompletnie mi sie znudzilo i kompletnie nie moge juz sluchac.
a medulla chyba nigdy mi sie nie znudzi, po dluzszej przerwie sluchania zawsze potem odkrywam w niej cos nowego :) -
Panna Bronson Hernandez
ja mam tez kawalki, ktore uwielbiam, ale musze czasem przerzucic, bo za duzy ladunek emocjonalny. np. play dead. sa chwile, gdy nie daje rady... -
Anonim
to prawda, i chyba wlasnie to w muzyce, w sposobie spiewania i wyspiewywania kolejnych slów (lacznie z westchnieniami ...) w utworach Bjork urzeka, ten ogrom emocji i niemoznosc nie odczuwania ich podczas sluchania (ja tak mam). I cala Medulla jest tego zywym przykladem, nigdy mi sie nie znudzi... -
Anonim
a mnie medulla rozczarowała... tzn to b.dobra płyta i ciekawa ale nie jestem w stanie na nią zachorować tak jak np na homogenic albo vepertine... zupełnie czego innego spodziewałem sie po medulli, raczej poważnych i ciężkich utworów, mega polifonicznych, chóralnych, głebokich w brzmieniu, takich przy których ma się dreszcze i mysli się "to piękne, dla tych sekund warto zyć", zeby to było jak np >alpinista staje juz na szczycie góry i mrowi go na całym ciele z zachwytu....< -
Anonim
... moze przesadziłem trochę
...chyba mam za wysokie wymagania....:-) -
Szymon
"spodziewałem sie po medulli, raczej poważnych i ciężkich utworów, mega polifonicznych, chóralnych, głebokich w brzmieniu, takich przy których ma się dreszcze i mysli się "to piękne, dla tych sekund warto zyć",
ale ta płyta właśnie taka jest!:-) -
!!!gosz!!!
no wlasnie
chyba najbardziej powazna jest "Medulla" tak sadze a i wzniosla takze, na pewno abrdziej niz homogenic- choc tez ten album mi sie podoba, aczkolwiek "medulla" ma w sobie to cos, wlasnie to co wywoluje na mojej skorze gesia skorke, to co wywoluje, ze idac po miescie ze sluchawkami na uszach zamykam oczy, zapominam gdzie jestem, to ze wlasnie zachwycam sie nią od nowa i od nowa, i mysle "to piekne, dla tych sekund warto zyć" -
Anonim
ja najbardziej lubie takie kawalki jak 'aurora','blueprint' albo 'hidden place',jednakże zbyt szybko znudzila mi się piosenka 'crave',jakos nie moge jej przeboleć.. -
Anonim
-
Anonim
hmm... chyba nie ma takiego utworu... chociac płyt debiut troche się mi przejadła... w szczególności "Venus as a boy " :) Ale reszta... och... az ciarki przechodzą :) -
Anonim
mi "Medulla" wydaje sie zbyt dzika i za malo w niej harmonii...nie umiem sluchac takze "It's Oh So Quiet", "Army od me" i "Human Behaviour". Za to moglabym sluchac w kolko "All is full of love" i "Bachelorette" -
Anonim
-
Anonim
Nie przepadam za "In The Musicals" z "Selmasongs" i za "Headphones" z "Post"...

