bieganie [3835]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Nati

    Czesc, przejrzalam kilka stron wstecz, ale nie znalazłam podobnego topiku, a jedynie „jaka dieta”, który jednak nie dotyczy mojego problemu.

    Otoz zamierzam pobiec w run warsaw i w tym celu zaczelam już ćwiczyć (biegałam regularnie w zeszlym roku, ostatnio sporadycznie tzn 1-2 razy w tyg, ale ćwiczę fitness). Ale z uwagi na fakt, ze popołudnia mam raczej zajęte, to postanowiłam biegac rano – o godzinie 6. i tu pojawia się problem, bo nie wiem co powinnam jesc.
    Opcja pt. „na czczo” nie wchodzi w gre, gdyz kolacje jem około 6, potem zazwyczaj jestem 1-2h na fitnessie, potem nie jem już nic i rano umieram z glodu. Gdybym miala w takim stanie biegac (intensywnie), to bym padla.
    Opcja pt. „wstawac o 5, żeby zjesc” tez nie wchodzi w gre z wiadomych powodow

    Kolega doradzil mi napoje izotoniczne, ale nie wiem czy to dobry pomysl, bo i tak będę glodna, a poza tym nie ejestm pewna, czy można to tak pic na czczo (słyszałam, ze można w ten sposób rozwalic wątrobę, ale jestem kompletnym laikiem i się nie znam..)

    To może powinnam zjesc normalne sniadanie typu węglowodany + bialko (np. chleb + wedlina, jajko itp.), ale z kolei słyszałam, ze nie powinno się uprawiac sportu po jedzeniu. Ale swoja droga wydaje mi się, ze to jest najlepsza ze wszystkich opcji. Nie znam się kompletnie, może ktos z Was mi doradzi, albo powie jakie sa ewentualne zagrozenia, jeśli pobiegne tuz po jedzeniu..
    z gory dziekuje za odpowiedz! Pozdrawiam!!
  • Wojtek

    Rano biega się zdecydowanie na czczo. Niektórzy, żeby nie zemdleć, zjedzą sobie jogurt, bądź bułkę z miodem przed startem, ale to raczej opcjonalnie. 5km nie wymaga raczej "wielkiego magazynu" węglowodanów, więc posiłek powinien być w miarę lekki. Śniadanie jest wskazane przed dłuższymi dystansami ( >10km ), bo wtedy może dojść do spalania własnych tkanek mięśniowych :/

    Ale jestem ciekaw, co inni na to ^^
  • Enduromaniak

    Ja generalnie biegam na czczo, przy dłuższym bieganiu, jak zjem robi mi się po prostu nie dobrze. Natomiast, jeżeli już musisz jeść polecam proste węglowodany. Makaron, ryż w umiarkowanej ilości. Napoje izotoniczne, myślę, że to dobry pomysł, jeżeli na głodniaka masz tendencję do mdlenia.

    Też się przygotowuję do Run Warsaw, ale ciężko u mnie z systematyką. Dziś wróciłem z urlopu i sprawdziłem, 5 km przebiegnę, teraz muszę popracować nad czasem :)
  • Anonim

    ja biegam na czczo. biegając po jedzeniu czuję się ociężała i szybko się męczę.
    też trenuję do run warsaw i innym starującym życzę owocnych treningów;)
  • Nati

    dzieki za odpowiedzi! no wiec ja zamierzam pobiec 10 km i bardzo bym chciala uporac sie z nimi ponizej godziny = to nie bedzie lekki truchcik. tak wiec na czczo sobie nie poradze (swoja droga podziwiam wszystkich, ktorzy daja rade :)) ponadto czytalam, ze nie nalezy cwiczyc w ten sposob, gdyz organizm - z braku energii, zaczyna spalac wlasnie miesnie. odnosi sie to treningow dłuzszych i intensywnych, a poniewaz te moje (mam nadzieje) takie beda, to tez mija sie to troche z celem :/

    sprobuje w takim razie z tymi prostymi weglowodanami - moze musli, albo platki owsiane. zreszta jeszcze nie zaczelam - zaczne i zobacze jak sie czuje, ale chcialam zasiegnac opinii specjalistow :) dzieki!

  • Anonim

    przejmujecie sie tymi dietami jak typowi kulturysci.....

    ja biegalem tydzien temu na czczo 20km i zmeczony nawet nie bylem. Czas moze nie byl imponujacy bo jedynie ok 90min ale liczy sie odcinek. Radze popracowac nad psychika a wyniki przyjda;)

    Diety sa wazne ale raczej dla profesjonalnego a nie rekreacyjnego biegacza.

    co jesc przed biegiem? najlepiej 1h przed nic.
  • katarzynka

    >Nati napisała:
    >
    >sprobuje w takim razie z tymi prostymi weglowodanami - moze
    >musli, albo platki owsiane. zreszta jeszcze nie zaczelam -
    >zaczne i zobacze jak sie czuje, ale chcialam zasiegnac
    >opinii specjalistow :) dzieki!
    >
    >

    platki owsiane zaliczaja sie do zlozonych weglowodanow:)
    polecam kanapke z miodem:)
  • Nati

    aha :D mowilam, ze jestem laikiem :)
  • Wojtek

    >GandeF napisał
    >ja biegalem tydzien temu na czczo 20km i zmeczony nawet nie
    >bylem.

    Dokładnie. Przebiegłem ostatnio na czczo półmaraton, byłem zmęczony, ale czy spalałem własne mięśnie, na pewno bym poczuł; )
    Te wszystkie artykuły o żywieniu w mojej opinii dotyczą dystansów na skalę maratonu.
  • międzygwiezdny

    po kanapkach z miodem mam zgage.
    jedzenie jest dla mięczaków. prawdziwi twardziele żywią się energią z kosmosu.
  • Enduromaniak

    >międzygwiezdny napisał
    >po kanapkach z miodem mam zgage.
    >jedzenie jest dla mięczaków. prawdziwi twardziele żywią
    >się energią z kosmosu.

    czy od energi z kosmosu rośnie brzuch? Bo może mój problem polega na tym, że jestem prawdziwym twardzielem :)
  • międzygwiezdny

    no właśnie nie rośnie. ale często zdarza się prawdziwi twardziele są sabotowani przez własne żony, które karmią ich piersią przez sen z obawy żeby twardziel ich nie zostawił, a jak wiadomo z brzuchem trudniej uciekać :)
  • Anonim

    nie jesc;d
  • Anonim

    może jedną bułkę i jednego banana?
  • Karolka.

    Przed porannym biegiem nie jem... Po południu jak biegam staram się nic nie jeść na 2h przed biegiem.
  • che sie fissa?

    ja przed porannym bieganiem pije litr mleka i zagryzam to ciastkami
  • Anonim

    na czczo, ewentualnie troche wody, ale zeby nie chlupalo; )
    jak kiedys zjadlam pare platkow owsianych (na sucho - slodkie mleko w ogole jest ciezkostrawne - raczej przetwory typu chude sery, twarogi i jogurty naturalne, zsiadle i maslanki - to jest to, co czlowiek w ogole powinien jesc z nabialu....) innym razem kawalek bulki i normalnie nie moglam biec, tak mi jakos ciezko sie zrobilo... a tak to nic sie nie tlucze po zoladku, czlowieczek jest lekki :)
  • Anonim

    Nati a robilas juz jakies proby?
    jesli masz problemy w po 50 % dystansu - wieksze zmeczenie , bol glowy to nie radzilbym biegac bez malenkeigo posilku - tylko tyle by wzrosl lekko poziom cukru we krwi. Nie kazdy musi byc twardzielem:D.
  • Nati

    no wlasnie probowalam na czczo, ale to w ogole nie wchodzi w gre, bo rano jest mi slabo z glodu i po 20 minutach wrocilam do domu :/ wczoraj moj instruktor fitness doradzil mi wlasnie jesc bialko - serki, jogurty itp, wiec sprobuje w ten sposob :)
  • sdfghjkl

    A jeżęli biegnę maraton mam pobiec o 9 rano to co i kiedy zjeść...gdyż róznie mówią...