bieganie [3835]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Po jakim czasie biegajac dziennie ok 3-4km beda spadac kilogramy?? Moze na podstawie wlasnych doswiadczen opiszcie
  • olek (aka Reynevan)

    To zalezy, czy chcesz zbijac tluszcz czy miesnie?; )

    Zeby spalac tluszcz trzeba biegac dlugo, wolnym tempem (aby nie przekroczyc progu tlenowego - 140 uderzen serca na minute).
    To, jak szybko bedzie sie to dzialo zalezy od Twojej diety i organizmu. Generalnie zaczyna sie juz od pierwszego biegu.

  • Anonim

    Ale latac codziennie czy raczej z przerwami?? Ja po dluzszej przerwie biegam od tygdnia i chce spalic tluszcz ale bron boze zeby miesnie nie opadly, bo chce wyrzezbic klatke, biceps i brzuch.............
  • MS

    Z klatką, bucepsem i brzuchem to na siłkę :)
    Z mojego doświadczenia wynika, że nie trzeba sie trzymać jakiejś ciężkiej diety. Schudłem juz ponad 10 kilo odkąd zaczałem biegać. Nie jest to super wynik, ale przynajmniej nie wracam do starej wagi jak w przypadku diet. Latam prawie codziennie 6-7 km.
  • Dorcia =)

    schudłam 18kg biegajac, zaczynałam od 2 okrazen i myslałam ze płyca wypluje,ale nie poddawałam sie i szłam na stadion codziennie od kwietnia do czerwca biegałam dzien w dzien( ok 4 dni w przeciągu tych 3 miesiacy nie byłam ale to było niezaleze ode mnie) nawet w deszcz biegałam:-P w lipcu nie biegałam a w sierpniu rano na czczo po 40 min.
    aa dodam ze własnie zaczynałam od 2 okrazez a pod koniec czerwca robiłam 24! i biegałam jakies 60min bez przerwy. wymiary ładnie lecą i waga spada. Oczywiscie dochodzi to tego odpowiedia dieta( nie jem słodyczy własnie od tamtej pory,wybierałm pełnowartosciowe jadło i dbam o proporcje białek wegli i tłuszczy) ja biegałam dzien w dzien, nawet cos mi sie w kolanie stało ale biegałam twardo nie psozłam do lekarza bo bałam sie ze mi zabroni przez jakis czas biegac a byłam tak zdrterminowana by schudnac ze bym tego nie zniosła:P ale z perspektywy czasu wiem ze chodzi dzien odpoczyny powinien byc, biegajac na czczo organizm od razu zabiera sie za spalanie fatu ale jeslt to niekazyste dla naszych miesni poniewaz spalaja sie i one,
    na redukcje wagi najlepsza jest dobra dieta i to nie taka 13 dniowa jak pisza w gazetach typy "Pani domu" albo jak schudnac w 14 dni na dziecie czekoladowej:p to powinna byc zmiana nawyków zywieniowych juz na całe zycie. do diety dochodzi trening aerobowy (bieganie) i mile widziany jest trening siłowy ( tez wiem co mowie bo z siłownia tez miałam stycznosc;D)
    co janwazniejsze utrzymuje wagę:) zaczełam w kwietniu 2005 roku:)

    Pozdrawiam i zycze powodzenia i wytrwałosci:)

    uff ale sie rozpisałam:P
  • Anonim

    Dzieki:-) Ja tam nie mam zamiaru stsowac zadnych diet. Troche ograniczylem zarlo....wiadomo. Chce zrzucic pare kilo i ogolnie poprawic sylwetke. A biegam tez dlatego ze po prostu lepiej sie po tym czuje....wiecie cos o tym:)
    A co z imprezowaniem (alko) jak sie biega??
  • Dorcia =)

    ja tez po kazdym dystansie czuje sie super, endorfiny sie wydzialają i jest super ostatnio pobiłam moj rekod 10km i 400m:) ahh super uczucie

    a co do ipmrez to alkohol wiadomos scina biało miesnie sa odwodnione i nici z treningu zaleszy jesczez ile tego i co to za alko,
  • Anonim

    >Marek Słowik napisał
    >Z klatką, bucepsem i brzuchem to na siłkę :)
    >Z mojego doświadczenia wynika, że nie trzeba sie trzymać
    >jakiejś ciężkiej diety. Schudłem juz ponad 10 kilo
    >odkąd zaczałem biegać. Nie jest to super wynik, ale
    >przynajmniej nie wracam do starej wagi jak w przypadku diet.
    >Latam prawie codziennie 6-7 km.

    Jesli chodzi o silke to tez ogarniam, ale czy bieganie nie zachamuje przyrostu masy miesniowej i przemiany tkanki tluszczowej w miesnie????
    Aha i jakie suplementy poradzacie???
    Ja na razie tylko magnez ogarniam!!!!
  • Dorcia =)

    jesli chodzisz na siłownie i masz dobrze dobrany trening, bieganie nie spowoduje ze masa miesniowa nie będzie przyrastała, ja np biegajac wzmocniłam sobie bardzo mięsnie ud i łydek jak i rąk:-) tak wiec bieganie nie zlikwiduje miesni,nie ma takiej opcji:) no chyba ze bieganie na czczo, podczas biegu z pustym zołatkiem zapasy glikogenu sa niewielkie i ogranizm zabiega sie za tłszczyc i miesnie sa bardziej narazone na "spalenie" biegajac w ciagu dnia spalanie tłuszczu zaczyna sie po ok 40min nieprzerwanego biegu tak wiec zaczynajac biegac rano to spalanie zaczyna sie o wiele szybciej.

    co do supli to ja za wiele powiedziec nie mogę bo nie stosowałam nigdy podczas biegania niczego:) jak najbardziej pełny zestaw witamin, magnez,potas, ja teraz pijam Kawke mocna czarna przed bieganiem, to tez jakiegos rodzaju suplement w koncu kofeina:)
  • Anonim

    Oki.
    I jeszcze jedno. Stosujac rozne diety zazwyczaj ludzie powracaja do swojej wagi po odstawieniu diety (efekt jojo). A jak to jest z biegaaniem? Czy po zrzuceniu powiedzmy 10kg i zaprzestaniu biegania (chociaz je raczej nie przestane) powraca sie do starej wagi czy raczej nie. Oczywiscie wiem ze jak sie bede obzeral do nieprzytymnosci to znow przytyje.....
  • Dorcia =)

    ja juz nie biegam codziennie, nawet rok temu miałam ponad połroczna przerwe no i waga jaka była taka jest, zamiast biegania zawsza inna forma aktywnosci była,oczywiscie odpowiednie jedzonko tez:)

    trodo jest powiedziec czy przytyjesz czy nie,to zalezy nie tylko od biegania:)
  • Anonim

    Najlepszą dietą dla organizmu jest dieta NŻD... :P
    A w połączeniu z odpowiednią ilością ruchu czyni cuda...
  • Anonim

    heh dobra jest też ŻP (żryj połowe)
  • Anonim

    He he no raczej...:-)
  • Anonim

    A tak na poważnie to, czy w ciągu tygodnia biegania zrzucisz 4kg, czy 10kg zależy tylko i wyłącznie od Twojego organizmu i metabolizmu...
    Ważne jest aby biegać i ćwiczyć systematycznie... a co do diety to proponuję odstawienie kawy i papierosów (ewentualnie narkotyków :P ) inne rodzaje pożywienia i napojów można spożywać- ważne tylko żeby nie przesadzać w ilościach...
    Słodyczy nie trzeba odstawiać... węglowodany są pożywką dla naszego mózgu... znów ważna jest ilość!
    5 cząstek gorzkiej czekolady codziennie na "podwieczorek" na pewno nie zaszkodzi... a uzupełni w magnez nasz organizm... (czekolada to podobno afrodyzjak... aztecki władca Montezuma wypijał 50 filiżanek czekolady dziennie, a jego nałożnice były wiecznie szczęśliwe; P )...
    Broń Boże nie rezygnować z mięsa... warzywa może i są zdrowe, ale nie należy przesadzać- ludzie nie są krowami i mięsa potrzebują :P
    Co do alkoholu- kieliszek wina do obiadu i butelka piwa wieczorem na pewno nie zaszkodzą... a spora część naukowców twierdzi, że pomagają, wino- na układ krwionośny, a piwo- na nerki :)
    Oczywiście nie radziłbym pić takiej kombinacji codziennie bo można wpaść w alkoholizm...; )
    Odradzałbym również przyjmowanie syntetycznych witamin i różnego rodzaju 'wspomagaczy'- może i dostarczają nam potrzebnych dla organizmu rzeczy... Ale trzeba pamiętać- "każdy lek jest trucizną..."
    Lepiej zjeść 2 łyżki miodu, cytrynę albo kapustę kiszoną...

    Pozdrawiam :)
  • anet

    ><<<ADAM>>> napisał
    >>Marek Słowik napisał
    >>Z klatką, bucepsem i brzuchem to na siłkę :)
    >>Z mojego doświadczenia wynika, że nie trzeba sie
    >trzymać
    >>jakiejś ciężkiej diety. Schudłem juz ponad 10 kilo
    >>odkąd zaczałem biegać. Nie jest to super wynik, ale
    >>przynajmniej nie wracam do starej wagi jak w przypadku
    >diet.
    >>Latam prawie codziennie 6-7 km.
    >
    >Jesli chodzi o silke to tez ogarniam, ale czy bieganie nie
    >zachamuje przyrostu masy miesniowej i przemiany tkanki
    >tluszczowej w miesnie????
    >Aha i jakie suplementy poradzacie???
    >Ja na razie tylko magnez ogarniam!!!!


    Adasiu!!! nie licz na to że jedna tkanak sie zmieni w drugą nie ma takiej mozliwości tkanka tłuszczowa to odrebna tkanka i tkanka miesniowa to tez inna tkanka .. inna struktura i inna budowa ,,,niee ma takiej opcji żeby jedna sie w drugą zamieniła.
    nie bój się jak dodasz trening siły i na mase jak tego bedziesz chciał na siłowni to nic się nie stanie z twoimi mięśniami..


  • Anonim

    Dzisiaj po tej dlugiej przerwie biegalem 6 raz. Przebieglem 25 minut bez zatrzymania...; -) Jak myslicie bedzie cos ze mnie??? Mi sie wydaje ze to w miare niezle jak na poczatek.....
  • Anonim

    25 minut..??jak na początkującego to nawet spoko..są mniej wytrwali..:)
    brawo!
  • Dorcia =)

    spoko:) biegaj dalej a z pewnoscia bedziesz miał lepsze czasy:)
  • Anonim

    no ja właśnie wróciłam z 40 minutowego biegu... pff... wykończona jestem :) ale jak po zimie to dobrze ze te 40 minut mi sie udało.