-
wszyscysięczepiająmojegonicka
jak dla mnie - najlepsza aktorka wszech czasów. nie potrafię zrozumieć ludzi którzy się jarają np. marilyn monroe. jednak ze wstydem muszę przyznać że przez pewien czas ja też byłem przekonany że hepburn to taka właśnie "słodka idiotka" w stylu monroe. jednak po zobaczeniu "śniadania u tiffany'ego" zrozumiałem jak idiotyczne i niesprawiedliwe to było. od tej pory podziwiam nieprzerwanie jej fenomen - mimo że minęło dziesiątki lat, powstało tysiące nowych filmów i wybiły się tysiące nowych aktorek - ona dla mnie nadal jest bezkonkurencyjna.

