-
Anonim
moim ulubionym jest chyba "Annie Hall" - cudowna i inteligentna polewka z pseudointelektualistów, poza tym "Przejrzeć Harry'ego" i "Koniec z Hollywood" (tak pięknie wyśmiewający jednocześnie kino europejskie i hollywoodzkie) -
ania flaming.różowy
-
Anonim
Manhattan, ale przede wszystkim Zelig, ktorego zanim obejrzalam w calosci, minelo sporo czasu i mam sentyment.
a tak poza tym - to wszystkie; ) -
Fred
"Wszystko co chcielibyście wiedzieć o sexie"
"Śpioch"
"Tajemnica morderstwa na Manhattanie"
ale ponad wszystko "Cienie we mgle" -
-
Mer alias Mikka Mi
-
linda
Ostatnio najbardziej lubię "Anything else"..na pozór śmieszny i lekkie,ale gdy się głębiej wejdzie niesamowite..tak na pozór we wsyztskich jest filmach woodyego allena. Cięzki humor, lekka fabuła, a jednak.. -
Staśka
-
Gloria
-
Anonim
Wszystko co chcielibyście wiedzieć o sexie, ale baliście się zapytać.
Życie i cała reszta.
Drobne cwaniaczki.
Klątwa skorpiona.
Jej wysokość Afrodyta.
Wszyscy mówią 'kocham cię'.
-
Gloria
Oto zapowiedz nowego filmu...
Woody Allen zdradza szczegóły
(Variety, Gal/20 czerwca 2005 08:32)
Zdjęcia do nowej komedii Woody'ego Allena rozpoczną się 27 lipca w Londynie.
Będzie to drugi projekt z rzędu, który reżyser nakręci poza ukochanym Nowym Jorkiem. W obrazie zobaczymy samego Allena oraz Hugh Jackmana, Scarlett Johansson i Iana McShane'a.
- Znów będę kręcił w Londynie. Pogoda jest pochmurna i pada, więc czuję się tam jak w niebie - wyjaśnia Allen. - Będzie to połączenie melodramatu i komedii - zdradza reżyser. - Johansson wcieli się w postać amerykańskiej studentki, która ma romans z brytyjskim arystokratą. Ja zagram niskiej klasy amerykańskiego showmana. Ta rola jest dla mnie doskonała, bowiem właśnie kimś takim jestem.
Finansowaniem projektu zajmują się firmy Ingenious Films, BBC Films i Bank of Ireland. Produkują Letty Aronson i Gareth Wiley.
-
Anonim
-
Gloria
-
Anonim
Ale tego filmu nie bylo w kinach w Polsce...prawda? Byl w Cannes bodajze -
pbbb
-
.: Karola :.
-
Anonim
Najlepsza - niewątpliwie "Annie Hall". Szczególnie scena, w której babcia bohaterki widzi Allena jako stereotypowego Żyda z pejsami; -)
Najgorszy chyba jest "Rozbiór Harry'ego", odgrzewany bigos. Wiele z występujących tam motywów było już w innycg filmach; totalna nuda. -
Mer alias Mikka Mi
większość motywwów głównych motywów Allemn powtarza we wszytskich filmach - specyfika kina autorskiego;)
ale zgadzam się co do Annie Hall, znam na pamięć! -
Anonim
Powtarzają się, oj, powtarzają, ale urok różnicy tkwi w powtórzeniu (albo odwrotnie; ). A mnie w Harry'm poraziła właśnie wtórność. Jakby zabrakło pomysłów.
Należę osób, które cenią wczesniejszego Allena, mniej sentymentalnego, a bardziej ciętego i seksownego (intelektualnie, hehe). Niespecjalnie "podchodzą" mi bardziej miękkie rzeczy z lat 80-tych. Ze świeższych filmów, dla mnie absolutne mistrzostwo - " Klątwa skorpiona" i rola Stiersa w roli "szwrccharaktera" rodem z tandetnego komisku; ) -
linda
"Melinda&Melinda" tez zdawala mi sie byc powtorka z wczesniejszych filmow tzn. zbiorem roznych tekstow, ktore juz byly..
ale coz...klimat woody alenowiski i tak najbardziej sie liczy:) -
Anonim

